Słowniczek Sprzedawcy – Edycja specjalna – Klient świąteczny.


KLIENT INDIANA DŻONES

Archeologia to naprawdę ciekawa dyscyplina. Chyba, że jest się Sprzedawcą w sklepie, z możliwie nowymi rzeczami, a tu nagle pojawia nam się Indiana, w kapeluszu i chce “etuja” na śrutofon z 2008 roku. Zazwyczaj wysiłki archeologiczne sprawiają, że się Sprzedawcy morda cieszy, że sprzęty, które teoretycznie powinne już dawno leżeć na złomowisku nadal są w użyciu. Czasem jednak zdarza się, że jegomość w kapelutku zaczyna skakać, jeżyć się i marudzić, że nie klęknąłem przed artefaktem, który z kieszeni wyjął. Jak śmiem, nie? Strasznie nie lubimy Indianów Dżonsów.

Stopień zjadliwości: